SECUREVISIO I TRECOM – POLSKA PLATFORMA SIEM, SOAR I ANALIZY RYZYKA
SecureVisio to w pełni polska platforma łącząca zarządzanie incydentami (SIEM/SOAR/UEBA), zarządzanie podatnościami i analizę ryzyka w jednym systemie. Trecom, autoryzowany partner SecureVisio, wdraża platformę i opiera na niej własne centrum operacji bezpieczeństwa – od projektu, przez wdrożenie, po bieżącą obsługę.
250+
klientów SecureVisio w Europie
★ 4,8/5
ocena w Gartner
100%
polska platforma
3 obszary
incydenty, podatności, ryzyko – w jednej platformie
Czym jest SecureVisio?
SecureVisio łączy trzy obszary, które standardowo wymagają trzech osobnych produktów. Platforma zbudowana natywnie jako jeden system – nie zestaw osobno kupionych narzędzi – co eliminuje opóźnienia i desynchronizację danych między modułami.
Zarządzanie incydentami
SIEM + SOAR + UEBA + agent XDR. Zbieranie i normalizacja logów, reguły bezpieczeństwa, automatyczna reakcja na zagrożenie i integracja z bazami reputacyjnymi przy weryfikacji alertu.
Zarządzanie podatnościami
Integracja dwukierunkowa z zewnętrznymi skanerami (komercyjnymi lub open source) – SecureVisio nie ma własnego skanera, ale nakłada na wyniki własną priorytetyzację względem znaczenia biznesowego zasobu.
Analiza ryzyka / GRC
Baza CMDB (konfiguracji) + BIA (mapowanie zasobów na procesy biznesowe) + macierz ryzyka zgodna z normą ISO 27005. Ryzyko liczone od strony źródeł zagrożenia – ten sam problem inaczej wygląda z internetu, a inaczej z wewnątrz sieci.
Nie tylko SIEM
SIEM to jedna z warstw, nie cała platforma. Narzędzia techniczne – SIEM, firewall, IPS – operują na poziomie technicznym: logów, zdarzeń, sygnatur, ruchu sieciowego. Odpowiadają na pytanie „co się stało”, ale nie na pytanie „co to znaczy dla organizacji”.
SecureVisio dokłada do tego dwie rzeczy. Pierwsza to warstwa IT GRC, która dostarcza kontekst biznesowy: który zasób jest krytyczny, jaki proces obsługuje i jakie są konsekwencje jego naruszenia. Druga to automatyzacja – akcje systemowe wykonywane bezpośrednio z konsoli, warunkowe scenariusze SOAR reagujące na typ i wagę incydentu oraz asystent AI wspierający analityka w pracy nad zgłoszeniem.
Jak to wygląda w praktyce
Zbieranie danych
Wdrożenie zaczyna się od podłączenia źródeł. Standardowo przez syslog i API, dla stacji roboczych i serwerów przez agenta XDR SecureVisio, który zbiera telemetrię z endpointów. Do tego dochodzi integracja ze skanerami podatności – dzięki temu platforma widzi nie tylko zdarzenia, ale też stan zabezpieczenia zasobów, na których te zdarzenia zachodzą.
Mapowanie zasobu na proces biznesowy
Każdy zasób w CMDB ma kartę techniczną i biznesową. Mapowanie na proces (np. serwer AD → proces uwierzytelniania) dzieje się raz, a system automatycznie wylicza konsekwencje jego naruszenia.
Dodanie własnego zagrożenia – 5 kroków
Nazwa i wpływ na poufność/integralność/dostępność → lokalizacja → typy zasobów → automatyczne pojawienie się na macierzy ryzyka → zabezpieczenia redukujące ryzyko.
Audytowalność wbudowana w produkt
System nie pozwala wykluczyć zmapowanego zagrożenia z analizy bez wpisania uzasadniającego komentarza – ślad decyzji, nie doklejona funkcja.
Panel incydentów
Analityk pracuje w jednym widoku: zdarzenie, kontekst zasobu, powiązane podatności, historia. Triage jest w dużym stopniu zautomatyzowany – platforma wstępnie klasyfikuje i priorytetyzuje zgłoszenia, koreluje je z kontekstem biznesowym i podpowiada kolejne kroki, ale decyzja pozostaje po stronie analityka. Z tego samego widoku powstaje materiał dowodowy do zgłoszenia regulacyjnego.
Jak SecureVisio odpowiada na wymogi NIS2 i UKSC?
Ustawa o KSC (implementacja NIS2 w Polsce) wymaga m.in. ciągłego monitorowania, zarządzania incydentami z konkretnymi terminami zgłoszenia, zarządzania podatnościami i systematycznej, dynamicznej analizy ryzyka. Przepisy celowo nie wskazują konkretnej technologii z nazwy, ale w praktyce spełnienie tych wymogów wymaga systemu klasy SIEM połączonego z modułem analizy ryzyka.
| Wymóg NIS2/UKSC | Jak odpowiada SecureVisio |
|---|---|
| Monitorowanie w trybie ciągłym infrastruktury usługi kluczowej | SIEM/SOAR + agent XDR, zbieranie i parsowanie logów, reguły bezpieczeństwa |
| Zgłaszanie incydentów do CSIRT w ustawowych terminach (24h wstępnie, 72h szczegółowo) | Panel incydentów, automatyczny triage, materiał dowodowy do zgłoszenia |
| Zbieranie informacji o zagrożeniach i podatnościach dotyczących usługi | Moduł zarządzania podatnościami zintegrowany ze skanerami + threat intelligence |
| Systematyczne, dynamiczne szacowanie ryzyka i proporcjonalne środki | Macierz ryzyka zgodna z ISO 27005, automatyczne przeliczanie po każdej zmianie w CMDB |
| Plan ciągłości działania i zarządzanie kryzysowe | CMDB + BIA jako punkt wyjścia do zbudowania planu |
Organizacja, która nie wie, czy i jak spełnia te wymogi, może zacząć od audytu luki NIS2 prowadzonego przez TrecomSEC – niezależnie od wybranej technologii.
Cyfrowa suwerenność – dlaczego pochodzenie platformy ma znaczenie
Coraz więcej organizacji, szczególnie w sektorze publicznym, świadomie ogranicza zależność od dostawców spoza Europy. SecureVisio adresuje to na trzech poziomach.
Serwery
Wdrożenie on-premise lub w pełnej izolacji od internetu (air-gap), obok opcji chmury europejskiej.
Usługi zewnętrzne
Moduł analityczny nie opiera się na zewnętrznych silnikach spoza Europy – własna, zamknięta technologia.
100% polski dostawca
Polski biznes, polska własność – bez pośredniej zależności od zagranicznego właściciela technologii.
Dlaczego to ma znaczenie
Amerykański CLOUD Act pozwala władzom USA żądać danych od dostawców podlegających jurysdykcji USA – nawet jeśli dane fizycznie leżą na serwerach w Europie, jeśli dostawca jest firmą amerykańską. Kluczowe rozróżnienie: rezydencja danych (gdzie fizycznie leży serwer) to nie to samo co suwerenność danych (kto ma nad nimi realną kontrolę). Decyduje jurysdykcja dostawcy technologii, nie adres data center.
Modele językowe
SecureVisio integruje się z różnymi modelami językowymi – m.in. amerykańskimi czy chińskimi. Wybór modelu należy do organizacji i może wynikać z polityki przetwarzania danych albo wymogów regulacyjnych. Więcej o cyfrowej suwerenności SecureVisio →
AI w SecureVisio 6.0
Nowa wersja platformy – pierwsza spójna komunikacja wartości produktu w historii firmy. Sztuczna inteligencja działa w czterech warstwach, z różnym zadaniem każdej z nich.
Uczenie maszynowe
Filtruje surowy strumień zdarzeń jako pierwsze, uczy się „normalności” środowiska. To warstwa bazowa, na której opierają się pozostałe trzy poziomy analizy.
Deep Value Learning
Nowość 6.0 – uczy się wartości konkretnych zachowań i procesów, dostosowuje się do profilu ryzyka danej organizacji. Dzięki temu ten sam sygnał może być inaczej priorytetyzowany w dwóch różnych firmach – zależnie od tego, co dla nich faktycznie krytyczne.
LLM
„Głos” platformy – podsumowania incydentów i wyjaśnienia prostym językiem, bez konieczności samodzielnego czytania surowych logów. Poziom szczegółowości dostosowuje się do roli operatora – inaczej tłumaczy sytuację administratorowi bez wiedzy security, inaczej specjaliście SOC.
Modele rozumujące (LRM)
Podejmują decyzje tam, gdzie wcześniejsze warstwy przefiltrowały i uszeregowały dane – używane selektywnie. Odpowiadają m.in. za analizę kill-chain i mapowanie wykrytej aktywności na klasyfikację MITRE ATT&CK.
Asystent AI, który tworzy reguły bezpieczeństwa
Konkretny przykład z demo produktu: operator wskazuje technikę ataku z klasyfikacji MITRE ATT&CK, a asystent AI generuje od razu gotowy, uruchamialny skrypt reguły bezpieczeństwa – jednym krokiem, zamiast ręcznego pisania reguły. Ten sam mechanizm aktualizuje istniejące reguły. To odpowiedź na brak dostępnych na rynku ekspertów SOC. Asystent pomaga też przy podatnościach (podsumowanie kontekstu, rekomendacje) i incydentach (jednoznaczna ocena, czy zdarzenie to realny incydent, pełne rekomendacje działania). Więcej o AI w wersji 6.0 →
Dlaczego koszt utrzymania SecureVisio jest przewidywalny
Mechanika modelu, nie wysokość kosztów – SecureVisio odwraca sposób, w jaki rynek SIEM zwykle liczy cenę.
Licencjonowanie per asset, nie per wolumen
Rynek standardowo licencjonuje wg wolumenu logów lub liczby zdarzeń na sekundę (EPS) – wiąże to budżet z czynnikiem, którego organizacja nie w pełni kontroluje. SecureVisio liczy koszt wg liczby monitorowanych urządzeń – znany od pierwszego dnia, bez limitu EPS.
Architektura oddzielająca przechowywanie od analizy
Platforma rozdziela warstwę przechowywania danych od warstwy analizy – koszty rosną liniowo wraz z ilością danych, nie wykładniczo jak w klasycznym modelu. Organizacja zachowuje pełną historię logów, a płaci za zaawansowaną analizę tylko tam, gdzie faktycznie chroni.
Jedna platforma zamiast trzech
Zamiast osobno kupować i integrować SIEM, moduł analizy ryzyka i rozwiązanie do zarządzania podatnościami, SecureVisio dostarcza to jako jeden, natywnie zintegrowany system – bez dodatkowych opłat za moduły UEBA i analizy ryzyka ponad licencję bazową.
Więcej o ukrytych kosztach klasycznego SIEM →
Dla jakich organizacji i jak wygląda współpraca z Trecomem?
Sektory
| Sektor | Typowy kontekst |
|---|---|
| Technologie i data center | Wysokie wymagania dostępności, monitoring 24/7 – przykład: Atman |
| Sektor publiczny | Obowiązki regulacyjne, konsolidacja rozproszonych systemów |
| Finanse | Wymogi zgodności regulacyjnej, wysoka wrażliwość danych transakcyjnych |
| Energetyka i infrastruktura krytyczna | Środowiska OT/ICS, opcja pełnej izolacji (air-gap) |
Rola Trecomu
Budowa własnego centrum SOC od zera wymaga poważnej inwestycji w technologię, zespół i infrastrukturę, zanim pierwsza organizacja skorzysta z ochrony. Trecom jako partner dostarcza gotowe do skonfigurowania reguły detekcji, dobiera parsery i przejmuje operacyjny ciężar platformy – od projektu, przez wdrożenie, po bieżącą obsługę w ramach własnego centrum SOC. Więcej o modelu Managed SIEM →
To nie tylko deklaracje – Trecom wdrożył SecureVisio i prowadzi na niej SOC dla Atmana, największego operatora centrów danych w Polsce – pełny zakres: SIEM/UEBA/SOAR, analiza wpływu biznesowego (BIA) w czasie rzeczywistym, zarządzanie podatnościami, integracja z CMDB.
Potwierdzenia – nagrody, certyfikaty, oceny
Nagrody, certyfikaty i oceny samej platformy SecureVisio (nie Trecomu) – elementy budujące wiarygodność produktu, który Trecom wdraża jako autoryzowany partner.
Najczęściej zadawane pytania o SecureVisio
Czym SecureVisio różni się od klasycznego SIEM?
Klasyczny SIEM zbiera i koreluje logi na poziomie technicznym. SecureVisio dodaje do tego kontekst biznesowy (który zasób jest krytyczny, jaki proces obsługuje) oraz łączy w jednej platformie zarządzanie podatnościami i analizę ryzyka – obszary, które standardowo wymagają osobnych narzędzi.
Czy SecureVisio wymaga własnego skanera podatności?
Tak. SecureVisio integruje się z zewnętrznymi skanerami – zarówno komercyjnymi (np. Nessus, Qualys), jak i open source – i nakłada na wyniki skanowania własną analizę ryzyka biznesowego, zamiast pokazywać wyłącznie surowy wynik.
Czy sztuczna inteligencja w SecureVisio może działać w pełni lokalnie?
Tak. Asystent AI może działać w pełni lokalnie, z własnym modelem uruchomionym w infrastrukturze klienta, lub w chmurze – decyzja należy do organizacji, w zależności od wymagań dotyczących danych.
Czy jest dostępna wersja w języku polskim?
Tak, interfejs SecureVisio jest dostępny w języku polskim i angielskim.
Jak wygląda wdrożenie SecureVisio z Trecomem?
Trecom prowadzi projekt od analizy środowiska i doboru zakresu, przez konfigurację reguł detekcji i integrację źródeł danych, po uruchomienie i – opcjonalnie – bieżącą obsługę w ramach własnego centrum SOC.