Dlaczego wdrożenie SOC powinno być zwieńczeniem dobrze zbudowanego środowiska IT?
Zapraszamy do wysłuchania nagrania z naszego webinaru, które prowadzi Bartek Śliwiński z Trecom. To praktyczne spojrzenie na to, dlaczego usługa SOC nie zawsze jest pierwszym krokiem, a często dopiero zwieńczeniem dobrze zbudowanego środowiska IT.
Fundamenty bezpieczeństwa przed SOC
SOC (Security Operations Center) to potężne narzędzie w arsenale cyberbezpieczeństwa. Ale sam w sobie nie rozwiąże problemów, jeśli organizacja nie ma:
- sprawnej i nowoczesnej infrastruktury IT,
- odpowiedniej telemetrii (logów, alertów, danych do analizy),
- przemyślanej architektury sieciowej i serwerowej.
Dlatego pierwszym etapem współpracy jest zawsze diagnoza i audyt, a dopiero później planowanie SOC. Z naszych doświadczeń wyłaniają się trzy najczęstsze scenariusze.
Case 1. Środowisko End-of-Life – SOC na kruchych podstawach
Często spotykamy serwerownie czy pojedyncze szafy, które odpowiadają za kluczowe systemy w organizacji, ale są dawno nieaktualne. Brak wsparcia, przestarzałe macierze, ryzyko braku części zamiennych — to wszystko oznacza, że nawet przy najlepszych backupach, ciągłość działania może zostać przerwana.
Jak działamy?
- projekt nowej architektury serwerowej, sieciowej, macierzowej (czasem także cloudowej),
- zakup i wdrożenie sprzętu,
- dokumentacja i szkolenie administratorów,
- średni czas: 4–12 miesięcy.
Case 2. Słaba telemetria – stare narzędzia i brak widoczności
Inny częsty problem to infrastruktura, która działa, ale nie zapewnia właściwych danych dla SOC. Spotykamy np.:
- stare firewalle z ograniczonym logowaniem,
- antywirusy kupione lata temu, przedłużane mechanicznie, ale już niewystarczające,
- brak zarządzania podatnościami i skanera podatności.
Jak działamy?
- wymiana starych AV na nowoczesne EDR-y,
- wdrożenie skanera podatności i procesów zarządzania nimi,
- przygotowanie infrastruktury do zbierania logów wysokiej jakości,
- średni czas: 2–8 miesięcy (w zależności od skali braków).
Case 3. Dobre, ale rozproszone narzędzia – brak centralizacji
Wiele organizacji posiada świetne firewalle, EDR-y czy segmentację sieci. Problem w tym, że każdy zespół zarządza swoim „wycinkiem”, a logi nie trafiają do wspólnego punktu. Efekt? Wyspy bezpieczeństwa, ale brak całościowego obrazu.
Jak działamy?
- inwentaryzacja obecnych narzędzi i źródeł logów,
- budowa centralnego SIEM-a (np. Splunk lub SecureVisio),
- wdrożenie automatyzacji (SOAR),
- integracja z SOC i onboarding do monitoringu,
- średni czas: 3–6 miesięcy.
Podsumowanie: droga do skutecznego SOC
Nasze doświadczenie pokazuje, że skuteczny SOC nie zaczyna się od zakupu „magicznego pudełka”, ale od solidnych fundamentów:
- Nowoczesna i stabilna infrastruktura.
- Telemetria wysokiej jakości.
- Centralizacja logów i korelacja zdarzeń.
Dopiero na tym fundamencie SOC może działać skutecznie, zapewniając zgodność z dyrektywą NIS2 i realne bezpieczeństwo organizacji.